Wczoraj (5 lipca) w godzinach popołudniowych w okolicach miejscowości Jarnice (gm. Liw) podczas spływu kajakowego ba rzece Liwiec doszło do tragicznego w skutkach wypadku.
Z nieustalonych dotychczas przyczyn doszło do wywrócenia się jednoosobowego kajaka, którym płynął 28-letni mieszkaniec powiatu wołomińskiego. Mężczyzna nie miał założonego kapoka. Wpadł do wody i utonął.
Na miejsce wypadku wezwano policję i jednostki straży pożarnej z Węgrowa, Wyszkowa i Sokołowa Podlaskiego. Specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Sokołowa Podlaskiego wyłowiła z wody ciało mężczyzny. Decyzją prokuratora Prokuratury Rejonowej w Węgrowie ciało zabezpieczono celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Postępowanie prowadzi KPP w Węgrowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamiast kapoka to najpierw nauka pływania, a później dopiero kapok. Szkoda chłopaka...
Sam sie naucz pływać
Organizator spływu może czuć się winny? Kto dopuścił, by ktoś płynął bez kapoka? To podstawa.***
Mimo płonięcia planety i suszy hydrologicznej wciąż giną ludzie w wodzie - jak to możliwe? i nie nabijam się, tylko pytam - w stolicy we Wiśle 10 cm na wodowskazie. Choć bywają miejsca przy mostach i nie tylko, gdzie można się zdziwić topielą, że nie wspomnę o dnie-pułapce.
(...) miał na siłę mu założyć i cały spływ płynąć z nim pilnować żeby nie zdjął ?
oj widać, że pojęcia nie masz za grosz:D
Bo pływanie w kapoku to wstyd . I takie są efekty
Przyczynę wyjaśni sekcyjny wynik badania krwi na zawartość alkoholu.
" Mężczyzna nie miał założonego kapoka, w wyniku czego wpadł do wody i utonął" polska język być trudna język ;-)
Zamiast kapoka to najpierw nauka pływania, a później dopiero kapok. Szkoda chłopaka...
Sam sie naucz pływać
Organizator spływu może czuć się winny? Kto dopuścił, by ktoś płynął bez kapoka? To podstawa.***