Pod wiaduktem w Ujrzanowie wprowadzono ruch wahadłowy po tym, jak ciężarówka przewożąca bele słomy nie zmieściła się pod obiektem, a ładunek spadł na jezdnię, blokując jeden pas ruchu. Na miejscu działa policja, a kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.
W Ujrzanowie, pod wiaduktem kolejowym, wprowadzono ruch wahadłowy po tym, jak kierowca ciężarówki przewożącej bele słomy nie zmieścił się pod obiektem. Część ładunku spadła z pojazdu i zablokowała jeden pas jezdni.
Na miejscu pracuje policja, która kieruje ruchem i ustala dokładne okoliczności zdarzenia. Kierowcy proszeni są o zachowanie ostrożności i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
może uśmiechnięty romuś pomoże ?
Czyżby to był kolejny kierowca pojazdu ciężarowego LLU, swego czasu taki geniusz też zdją słomę na wiadukcie obwodnicy Siedlec, jak można ładować nie sprawdzając jaką wysokość ma przewożony ładunk
Bo wiadukt był za niski! W Polsce w ogóle trudno żyć, będąc kierowcą: wiadukty są za niskie, zakręty za ostre, drzewa rosną zbyt blisko jezdni, pociągi jeżdżą zbyt szybko, znaki drogowe są nieczytelne, a tereny zabudowane, kierowcy autobusów, piesi i rowerzyści to już w ogóle zachowują się wybitnie złośliwie. No i jeszcze ta drogówka: zamiast tropić prawdziwych przestępców...
może uśmiechnięty romuś pomoże ?
Czyżby to był kolejny kierowca pojazdu ciężarowego LLU, swego czasu taki geniusz też zdją słomę na wiadukcie obwodnicy Siedlec, jak można ładować nie sprawdzając jaką wysokość ma przewożony ładunk
Bo wiadukt był za niski! W Polsce w ogóle trudno żyć, będąc kierowcą: wiadukty są za niskie, zakręty za ostre, drzewa rosną zbyt blisko jezdni, pociągi jeżdżą zbyt szybko, znaki drogowe są nieczytelne, a tereny zabudowane, kierowcy autobusów, piesi i rowerzyści to już w ogóle zachowują się wybitnie złośliwie. No i jeszcze ta drogówka: zamiast tropić prawdziwych przestępców...