Zapewne bezkrytycznie traktując pobożną maksymę, że głodnych trzeba nakarmić, a spragnionych napoić, mieszkaniec Warszawy, 31-letni Tomasz K., 5 września wszedł do plebanii w Mrozach.
Skorzystał z nieuwagi księdza, wziął dwa wina mszalne i sporo jadła. Być może za to nie poniósłby kary, bo tak nakazuje miłosierdzie. Grzechem jednak była kradzież pieniędzy, za co grożą świeckie paragrafy. Duchowny fakt kradzieży zgłosił funkcjonariuszom z Komisariatwu Policji w Mrozach. Złodziej został zatrzymany. Tomasz K. przyznał się do kradzieży i dobrowolnie poddał karze.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!