Składamy serdeczne podziękowania strażakom z Państwowej Straży Pożarnej oraz funkcjonariuszom siedleckiej Straży Miejskiej, pracującym w piątek 14 marca na pierwszej zmianie. Dzięki nim udało się uwolnić z niebezpieczeństwa naszego uwięzionego kotka.
Kicia niepostrzeżenie wyszła oknem na dach i wbrew naszym oczekiwaniom nie wróciła. Po interwencji strażaków okazało się, że jednym z problemów, przez który kotka nie wróciła była rozcięta łapka, prawdopodobnie o blachę na dachu.
Zwierzątko było bardzo wystraszone i osowiałe z bólu, ale na widok strażaka wjeżdżającego na dach mechaniczną drabiną, nie uciekało. Kotka wychyliła się bardziej poza obręb dachu i zaczęła wołać wyraźnym miauczeniem, informując tym samym, gdzie jest.
Gorąco Wam, Panowie, dziękujemy za gotowość do ratowania życia każdej istoty. Pozdrawiamy! Kicia, Iza i Marcin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!