29 kwietnia w nocy, policjanci patrolowo-interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim podczas patrolowania miasta około godziny 22 na ulicy zauważyli hondę, która pomimo zmroku jechała bez włączonych świateł.
- Policjanci zatrzymali samochód do kontroli – informuje sierż. sztam. Elżbieta Zagórska oficer prasowa mińskiej policji. - Kiedy kierowca otworzył szybę, funkcjonariusze natychmiast wyczuli charakterystyczną woń marihuany. W związku z tym podejrzeniem wezwali kierowcę i pasażera, do wydania niedozwolonych przedmiotów. - Prowadzone przez patrolowych czynności doprowadziły do ujawnienia przy pasażerze torebki foliowej z zapięciem strunowym, wewnątrz której znajdował się susz roślinny. Ponadto pod fotelem kierowcy znajdowało się kilka torebek z zawartością suszu.
W związku z podejrzeniem posiadania środków odurzających, policjanci zatrzymali obu mężczyzn podróżujących hondą – mówi rzecznik. - Badanie zabezpieczonego suszu na komendzie potwierdziło przypuszczenia mundurowych. Była to marihuana. 17 i 18-latek przyznali się do posiadania środków odurzających.
Teraz mieszkańcom Halinowa i Mińska Mazowieckiego grozi do 3 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie toczy się postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze