O siedlczaninie Marcinie Śmigielskim zrobiło się ostatnio głośno. Ten znany przed laty organizator imprez kulturalnych w Siedlcach, od 2015 robił karierę w Polskim Związku Tenisowym. Jak podały niektóre portale, kilka tygodni temu Śmigielski został zmuszony do dymisji ze stanowiska prezesa spółki „Tenis Polski”. Powodem miały być jego długi w urzędzie skarbowym, ZUS-ie i u podmiotów prywatnych. Podobno do związku wpływały wezwania komornicze w sprawie zajęcia jego dochodów na poczet długów.
– Jestem dalej członkiem zarządu PZT – dementuje te informacje Marcin Śmigielski i twierdzi, że 17 października cofnął swoją rezygnację. Prawdą ma być natomiast, że nie brakuje osób, które chętnie zepsułyby mu reputację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!