Reklama

Wali w dzwony

03/11/2009 11:06

Współczuję mieszkańcom III etapu 1000-lecia mieszkającym koło "bazyliki" HEHEHHEHE świętego Józefa. Już za parę miesięcy będzie półgodzinne walenie w dzwony na mszę rezurekcyjną.

Jak co roku o 6 rano będzie przymusowa pobudka całego osiedla. Na szczęście już tam nie mieszkam. Po pół godzinnym waleniu w dzwony czacha pulsuje przez kolejne 2 godziny. 
Czy naprawdę jest to konieczne? Nie można byłoby zamiast dzwonów użyć małej sygnaturki? Funkcja użytkowa dzwonów jest dziś żadna. Kiedyś jak ludzie nie mieli zegarków, pracowali w polu, dzwony wyznaczały rytm dnia. Wskazywały południe itp. Dziś każdy ma zegarek i dzwony straciły już swoją pierwotną funkcję.
A lokalizacja "bazyliki" w osiedlu jest po prostu rewelacyjna.
Przyznam, że to półgodzinne walenie jakoś da się wytrzymać, w końcu to tylko raz w roku... ale codziennie rano też pobudka jest gwarantowana właśnie o 6 rano. Nawet w sobotę i niedzielę, kiedy można byłoby się wyspać.
Ktoś z Was mieszka koło kościoła? Jak wrażenia?
Pozdrawiam
Jacek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości