XII Mazowiecki Przegląd Twórczości Artystycznej Seniorów „Węgrowskie Barwy Jesieni” zachwycił wielu obserwatorów. Jak seniorzy bawili się w tym roku w Węgrowie? - wspomina i podsumowuje Tomasz Markiewicz.
„Miej mnóstwo obowiązków i zainteresowań, bo nie starzeje się tylko ten, kto nie ma na to czasu” - namawiała w wieku 90 lat aktorka Irena Kwiatkowska. Wiedziała, co mówi, bo sama dożyła prawie setki. Teraz ma wielu wspaniałych naśladowców.
Dwa dni konkursowe i pięćdziesiąt występów. Muzyka, kabaret, taniec, śpiew, recytacja (oddzielnie oceniano twórczość literacką). - Udział w „Barwach Jesieni” to możliwość zaprezentowania się, dokonania porównań, nawiązania kontaktów w grupie rówieśników – podkreślała Katarzyna Zabadała – dyrektor Węgrowskiego Ośrodka Kultury.
Na scenie występowały zespoły i soliści z bliższych (Mordy, Sokołów Podlaski, Siedlce) i dalszych zakątków ( Brok, Małkinia Górna, Ostrów Mazowiecka) województwa Mazowieckiego.
- Średnie pokolenie jest zapracowane, na dorobku, więc nie ma czasu spełniać swoich pasji. Za to mamy aktywnych seniorów. Ich zaangażowanie powinno być przykładem, jak powinno korzystać się z życia - mówił ze sceny Leszek Redosz, zastępca burmistrza Węgrowa.
O, tak! Serce rosło, gdy oglądało się popisy seniorów-artystów. I nie ma w tym stwierdzeniu ani odrobiny kurtuazji. W krótkim tekście nie sposób wymienić wszystkich nagrodzonych, skupie się więc wyłącznie na głównych laureatach. Jak śpiewać z pasją i wigorem na głosy, pokazał chór Cantilena z Małkini Górnej, który w kategorii „chóry i zespoły” nie miał sobie równych. Najlepszą solistką Przeglądu została Irena Zdunek z Wyszkowa. Nienaganny słuch, świadomy ruch sceniczny, swobodne operowanie głosem... Pani Irena wzruszyła wszystkich wykonaniem piosenki „Niech żyje bal” z repertuaru Maryli Rodowicz.
Jeżeli ktoś twierdzi, że folklor jest nudny, należy go czym prędzej odesłać na koncert zespołów ludowych Węgrowianie (I miejsce) i Jabłoniacy (II miejsce). Ich występy w ramach Przeglądu „Barwy Jesieni” były naprawdę porywające. A że do życia niezbędna jest też szczypta dobrego humoru, był więc i kabaret.
Ciekawą kreację męską w Kabarecie „Młodzi Duchem” stworzyła kobieta. Nie miała żadnych skrupułów, żeby przebrać się za mężczyznę. Występ oglądało się z niekłamanym uśmiechem na twarzy. Było zabawnie, z dystansem... no i przede wszystkim nie każdy się zorientował, że to pani Wanda! (także członkini zespołu Węgrowianie). W ostatecznej punktacji Młodzi Duchem zajęli I miejsce, ex aequo z Jarnickim Stowarzyszeniem Seniorów (przedstawienie „Ławeczka”).
- Humoru i energii można było artystom pozazdrościć, a kiedy jeszcze miało się wiedzę o ich wieku, kalendarzowym oczywiście, to aż trudno było uwierzyć, że na przykład 80-letnia pani z taką werwą tańczy, a 84-latka pisze bardzo aktualne teksty - dzieliła się swoimi wrażeniami jurorka Krystyna Paczuska. W komisji artystycznej zasiadali także muzyk Tomasz Gronowski i dziennikarz Tomasz Markiewicz.
I czas na ostatnią kategorię - „spektakl teatralny”. Okazuje się, że nie trzeba wielkiego arsenału środków, żeby celnie wyrazić takie emocje jak radość, smutek, miłość czy nienawiść. Wystarczą zwykłe plansze z napisami, gesty mimiczne i piosenki. Zespół Albert z siedleckiego „Domu nad Stawami” (I miejsce) w lekki i inteligentny sposób skłonił widzów do refleksji nad światem. Lekkość to bardzo ważna cecha. Sprawia, że oglądając aktorów na scenie, jury się nie męczyło. - Wielu wykonawców dało nam taki komfort odbioru - podkreślała komisja artystyczna.
Nie wszyscy uczestnicy Przeglądu dostali nagrody. - Ale brak nagrody nie oznacza złego wykonania, a jedynie to że inni byli lepsi i trzeba było dokonać czasem bardzo trudnego wyboru - tłumaczyła zawiedzionym Krystyna Paczuska. Najważniejsze jest przecież to, że seniorzy spełniają się artystycznie.
Komisja chętnie podzieliła się też warsztatowymi wskazówkami, w nadziei, że te zaprocentują w przyszłości.
- Nie śpiewamy „z kartki”. Poza tym śpiewamy, nie krzyczymy. Jonasz Kofta zwykł mawiać, że nie trzeba śpiewać głośno, żeby być słyszanym - mówiła K. Paczuska. Kolejny mankament to niespójny wizerunek sceniczny (stroje z jednej bajki, repertuar z innej). Te spostrzeżenia oczywiście nie przysłaniają zachwytu nad talentem, pasją i zaangażowaniem wszystkich wykonawców.
TOMASZ MARKIEWICZ
WYNIKI PRZEGLĄDU
w kategorii występ kabaretowy / monolog:
dwa I miejsca:
– Grupa Kabaretowa „Młodzi i z duchem” z Węgrowa
– Jarnickie Stowarzyszenie Seniorów z Jarnic
II miejsce – „EKO – Kabaret – URLE” z Urli
w kategorii soliści i duety:
I miejsce – Irena Zdunek z Wyszkowa
II miejsce – Elżbieta Kaczyńska, Sylwester Runo z Broku
III miejsce – Tadeusz Zawistowski z Sokołowa Podlaskiego
trzy wyróżnienia:
– Jacek Czarnacki z Paplina
– Liliana Barbara i Stanisław Bielakowie z Mordów
– Waldemar Gmurkowski z Węgrowa
w kategorii spektakl teatralny:
I miejsce – Grupa Teatralna „Albert” z Siedlec
Dwa II miejsca:
– Amatorski Teatr Żydowski z Węgrowa
– Międzypokoleniowy Zespół „Razem” z Kałuszyna
w kategorii chóry i zespoły:
– w grupie zespoły ludowe:
I miejsce – Zespół Ludowy „Węgrowianie” z Węgrowa
II miejsce – Zespół Ludowy „Jabłoniacy” z Jabłonny Lackiej
III miejsce – Zespół „Jarzębina” z Broku
– w grupie chóry i zespoły:
I miejsce – Chór „Cantilena” z Małkini Górnej
II miejsce – Zespół „Retro Band” z Ostrowi Mazowieckiej
III miejsce – Zespół Wokalny „Radość” z Radomyśli
dwa wyróżnienia:
– Zespół Wokalno-Instrumentalny „Seniorynki” z Sokołowa Podlaskiego
– Grupa Śpiewacza „Białki”z Białk
w kategorii recytacja:
dwa II miejsca:
– Jadwiga Kujawa z Kazimierzowa
– Mieczysław Staniszewski ze Starejwsi
w kategorii konkurs literacki:
I miejsce – Anna Gierej z Węgrowa
II miejsce – Krzysztof Kożuchowski z Siedlec
III miejsce – Danuta Kobylińska – Konik z Sadownego
cztery wyróżnienia:
– Krzysztof Tomaszewski z Siedlec
– Jarosław Wolański z Siedlec
– Mirosław Kossakowski z Warszawy
– Sławomir Mierzejewski z Warszawy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!