Reklama

Wielki szacun, tato!

Chwyciła go mocno, wręcz kurczowo, za szyję. Była przerażona. Krzyknęła: „ratuj mnie” i znów zanurzyła się pod wodę. Nie puścił jednak dziewczyny, choć sam zaczynał się topić. Złapał za jakieś wystające z wody zarośla, ale urwały się. Drugi raz to samo. Dopiero trzecia próba się powiodła. Podciągnął się w stronę brzegu. Liwiec w tym miejscu był jednak wyjątkowo głęboki. Ciągle nie mógł złapać gruntu. Przez głowę przemknęła myśl, że może się jednak nie udać...

Chwyciła go mocno, wręcz kurczowo, za szyję. Była przerażona. Krzyknęła: „ratuj mnie” i znów zanurzyła się pod wodę. Nie puścił jednak dziewczyny, choć sam zaczynał się topić. Złapał za jakieś wystające z wody zarośla, ale urwały się. Drugi raz to samo. Dopiero trzecia próba się powiodła. 
Podciągnął się w stronę brzegu. Liwiec w tym miejscu był jednak wyjątkowo głęboki. Ciągle nie mógł złapać gruntu. Przez głowę przemknęła myśl, że może się jednak nie udać...

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości