Siedlce – Zaśmiecone lasy i ulice to niestety codzienność wielu polskich miast. W odpowiedzi na ten problem 22 marca w Siedlcach odbyła się spontaniczna akcja sprzątania terenów zielonych. Mieszkańcy, nie czekając na oficjalne działania, postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i posprzątać okolice miejskich lasów.
Czystsze Siedlce dzięki mieszkańcom
Sprzątaniem objęto m.in. okolice ulic: Liliowej, Stokrotki, Tulipanowej, Lawendowej, Różanej, Zielnej, Pamięci Ofiar II Wojny Światowej, Podsekulskiej i Okopowej. W sumie zebrano kilkaset kilogramów odpadów. Najwięcej było butelek szklanych i plastikowych, ale nie zabrakło również większych śmieci. Wśród znalezisk znalazły się telewizory, radia, opony, a nawet kanapa.
Chociaż uczestnicy akcji wykonali ogromną pracę, wciąż pozostaje wiele do zrobienia – szczególnie w okolicach lasów wokół Sekuły, gdzie zalegają kolejne stosy odpadów.
Podziękowania od uczestników dla zaangażowanych
Akcja nie udałaby się bez wsparcia lokalnych instytucji. Specjalne podziękowania za pomoc należą się pracownikom Zakładu Utylizacji Odpadów (ZUO) i Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych (PUK), Urzędowi Miasta Siedlce oraz radnej Angelice Ambroziewicz, którzy wsparli organizację i logistykę przedsięwzięcia.
Dzięki wspólnym wysiłkom mieszkańców Siedlce stają się czystszym i bardziej przyjaznym miejscem. Oby podobne inicjatywy odbywały się częściej!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takie pytanie może ktoś wie. Co tak buczy w nocy naj głośniej o 3 w nocy tak do 6 na terenie nowych Siedlec . Czy to zakłady drosed?
Aż wstyd mi za tych śmieciarzy je ych
Andżela na prezydenta.
Andzela Merkel już była prezydentem i zasypała Europę milionami migrantów. Już wkrótce będą u nas tłumy.
No największy syf jest na sekule w okolicy bloku nadleśnictwa, tam to dopiero śmierdzi!
Mam ambiwalentny stosunek do takich akcji. Z jednej strony dobrze, że są ludzie, którym leży na sercu dobro przyrody i czystość otoczenia, ale z drugiej tylko rozzuchwala to śmiecących, dla których sprzątający są de facto frajerami. Myślą sobie: "a co tam się będę przejmował? Przyjdą społecznicy i zrobią ład, a ja szybko i za darmo pozbędę się przeszkadzających mi przedmiotów z zasięgu wzroku". Jak rozwiązać ten dylemat? Nie mam pojęcia.
Takie pytanie może ktoś wie. Co tak buczy w nocy naj głośniej o 3 w nocy tak do 6 na terenie nowych Siedlec . Czy to zakłady drosed?
Aż wstyd mi za tych śmieciarzy je ych
Andżela na prezydenta.