Reklama

Wszystko się trzęsie

Pierwsze osoby zaczynają wychodzić na tory zaraz po godzinie 2.00. Po paru minutach pojawiają się kolejne. Wszyscy zaspani i wszyscy dość mocno wystraszeni. Tak jest już którąś noc z rzędu. Nie tylko nie mogą spać, ale też boją się, że konstrukcja ich domów, które stoją parę metrów od torów, nie wytrzyma w końcu prac prowadzonych na linii kolejowej w rejonie wiaduktu przy ulicy Warszawskiej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości