Reklama

Wystarczą osadzeni?

Im bliżej zimy, tym częściej siedleccy radni pytają o przygotowania do niej. – W minionym sezonie różnie bywało z utrzymaniem czystości i odśnieżaniem przystanków autobusowych – przypomniał Jacek Garbaczewski. – W tym roku nie zauważyłem, aby ogłoszono jakikolwiek przetarg na tę usługę.

Teren przystanków autobusowych od tego roku należy do miasta (wcześniej do MPK), a właściciel jest zobowiązany do utrzymania na nich czystości. Obecnie w porządkowaniu przystanków pomagają osadzeni z siedleckiego zakładu karnego. – To zbyt małe siły do odśnieżania – uważa radny Garbaczewski. – Oby nie było problemu.

Stanisław Mrówczyński
, szef wydziału gospodarki komunalnej wyjaśnił, że przystanki sprzątają osadzeni, z których pięciu zajmuje się tym codziennie, czasem wychodzi ich do pracy siedmiu. – Dobrze sobie radzą. Angażujemy ich także do innych prac. Na zimę mamy już przygotowane piaskarki do posypywania przystanków.

Naczelnik Mrówczyński dodał, że do tej pory do kasy miasta nie wpłynęły jeszcze pieniądze od przewoźników za prawo do korzystania z przystanków, mimo że umowy są już podpisane. – Być może ogłosimy przetarg na zimowe utrzymanie przystanków, choć wolałbym przeznaczyć te pieniądze na zakup nowych wiat – dodał naczelnik. – Na razie sobie radzimy. Radny Garbaczewski był sceptyczny. – Trudno mi uwierzyć, aby siedmiu osadzonych zapewniło porządek na wszystkich przystankach w mieście. Pamiętajmy, że nawet gdy pług odśnieża, to często ten śnieg blokuje dostęp do przystanku. Tak było w ubiegłym roku. (MZ)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości