Reklama

Z duchem czasu

To już niemal pewne: na ulice Mińska Mazowieckiego wyjadą autobusy elektryczne. Miasto testuje pojazdy różnych firm, by w niedalekim czasie wprowadzić je do stałej eksploatacji.

O zakupie bezemisyjnych pojazdów burmistrz Marcin Jakubowski informował już  w 2018 r., kiedy w Mińsku ruszała komunikacja miejska. - Od początku był to nasz cel nr 1 - przypomina. I dodaje, że nie jest to tylko jeden z elementów walki ze smogiem. Chodzi także o komfort jazdy (poziom hałasu jest mniejszy niż w spalinowym).

Poza tym, zdaniem burmistrza, obniży to koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej.

- Chodzi o zmniejszenie nakładów na wydatki bieżące. Nie będziemy płacili za dostępność autobusów, posługując się własną flotą. Znacząco zmniejszymy koszty serwisowania, ale przede wszystkim zaoszczędzimy na kosztach paliwa - podkreśla Marcin Jakubowski. - Z drugiej strony np. wzrosną koszty ubezpieczenia, ale w ogólnym rozrachunku korzyści i oszczędności przeważają.

Reklama

Miasto złożyło wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o sfinansowanie zakupu 6 autobusów elektrycznych. - Szacujemy, że koszt ten zamknie się w kwocie 12-13 mln zł plus około 1,5-2 mln zł na infrastrukturę do ładowania autobusów - mówi burmistrz.

Dwa tygodnie temu na ulicach Mińska odbył się próbny test elektrobusa marki Mercedes.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości