Reklama

Za poselska trzynastke

25/02/2004 00:00
[j]gfx/gazeta/dokum.jpg[/j] Muzeum Regionalne w Lukowie wzbogacilo sie o bardzo ciekawy dokument z XVIII w., który po wizytacji koscielnej przeprowadzonej w 1781 r. w nieistniejacym juz dzis kosciele farnym, sporzadzil na polecenie biskupa kanonik sandomierski, ks. Kochanski. Dokument zachowany w doskonalym stanie odszukal na jednej z gield kolekcjonerskich znany z pasji zbieracza Cezary Miazek. Pieniadze na jego kupno postanowil przeznaczyc ze swej poselskiej trzynastki posel Wiktor Osik. – Mezczyzna sprzedajacy mi dokument postawil dwa warunki. Chcial, by trafil on do muzeum oraz by podczas jego przekazywania byli obecni przedstawicieli mediów, którzy owo zdarzenie udokumentuja – powiedzial posel W. Osik podczas piatkowego (13.02) spotkania w Muzeum Regionalnym w Lukowie. Oprócz dyrektora placówki, Longina Kowalczyka, w Muzeum pojawilo sie sporo historyków i regionalista. Dopisala tez prasa, radio i TV. Wszystkich bardzo interesowala tresc owego historycznego „protokolu pokontrolnego”. Niebawem ciekawosc ta zostanie zaspokojona, gdyz dokument bedzie zeskanowany i umieszczony w Internecie. Kilka osób zadeklarowalo, ze pomoze w jego przetlumaczeniu, gdyz fragmenty pisane sa po lacinie, a czesc zdan i w jezyku polskim nie jest zrozumiala, gdyz nasz ojczysty jezyk zmienil sie przez stulecia. Z pobieznej lustracji dokonanej przez historyków wynika, iz nowy eksponat muzealny zawiera dokladny opis majatku lukowskiego kosciola farnego pw. Najswietszej Maryi Panny, lacznie z wykazem transakcji zawieranych z miejscowa szlachta oraz opisem warunków zycia koscielnych czynszowników. Znajdziemy tam tez spis remanentowy biblioteczki ówczesnego plebana, opisy rezydencji koscielnych, wykaz ksiezy oraz spis wsi nalezacych do parafii. (Jej obszar obejmowal w przyblizeniu teren dzisiejszego miasta i gminy Luków.) Wizytowany kosciól w rok po wizytacji splonal w pozarze, który wybuchl w szopach sasiadujacych ze swiatynia. Owe rupieciarnie wizytujacy polecili zlikwidowac, ale pleban, powiedzielibysmy dzis, nie wykonal na czas zalecen pokontrolnych. Manuskrypt, mimo iz stary, zachowal sie w doskonalym stanie. Wszystkie 24 strony sa dobrze czytelne, pismo ani pieczecie nie sa rozmyte, papier tez jest jeszcze mocny.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości