Reklama

Zabawa do ciemnej nocy

Tuż przed północą w niedzielę (1.06) zakończył się łukowski koncert włoskiej artystki In-Grid. Ta znana z list przebojów muzyki dance-pop piosenkarka swą żywiołowością i niekonwencjonalnym zachowaniem na scenie porywała do zabawy nawet malkontentów.

Artystka zapraszała na scenę przedstawicieli publiczności i razem z nimi tańczyła podczas wykonywania swych utworów. Schodziła też ze sceny i razem z publicznością śpiewała. Gdy ktoś ociągał się ze spełnieniem próśb - groźnie, ale czarująco, tupała nogą i powtarzała: „Ale ja tu decyduję, ja jestem dyrektorem!”.

In-Grid zdobyła sympatię łukowian tym, że sporo mówiła po polsku. Serca zaś - wspólnym odśpiewaniem „Sto lat” oraz „piosenki strażackiej” o tym, że „... nigdy nie zagaśnie, a kto z nami nie wypije, niech pod stołem zaśnie”...
Notabene piosenkarka występowała w kapeluszu żeńskich drużym Ochotniczych Strazy Pożarnych. 
Koncert In-Grid zakończył "Dni Łukowa" i uroczyste obchody 775-lecia założenia miasta. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości