Tuż przed północą w niedzielę (1.06) zakończył się łukowski koncert włoskiej artystki In-Grid. Ta znana z list przebojów muzyki dance-pop piosenkarka swą żywiołowością i niekonwencjonalnym zachowaniem na scenie porywała do zabawy nawet malkontentów.
Artystka zapraszała na scenę przedstawicieli publiczności i razem z nimi tańczyła podczas wykonywania swych utworów. Schodziła też ze sceny i razem z publicznością śpiewała. Gdy ktoś ociągał się ze spełnieniem próśb - groźnie, ale czarująco, tupała nogą i powtarzała: „Ale ja tu decyduję, ja jestem dyrektorem!”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!