Choć nowa trasa z Kosowa Lackiego do Małkini jest już gotowa, nie wolno nią jeździć. Ale kierowcy nie przejmują się znakami drogowymi. Niektórzy je demontują.
O budowę odcinka drogi wojewódzkiej nr 627 z Kosowa Lackiego do Małkini mieszkańcy starali się latami. Prace trwały przeszło rok. I choć dość dawno dobiegły końca, trasa ciągle nie została oddana do użytku. Kiedy to nastąpi? Nikt w okolicy nie wie. Co więcej, nie wie tego również Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich. Zniecierpliwieni kierowcy łamią zakaz wjazdu i płacą mandaty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!