Od paru dni kolor biały i czerwony robią furorę na łukowskich ulicach, na osiedlach, na samochodach i oczywiście w pubach, gdzie gorąco kibicuje się przed wielkimi monitorami TV. Obowiązkowo ze szklanką piwa, w biało-czerwonych strojach, albo przynajmniej z niewielkimi dodatkami, jak czapeczki czy szaliki. Tak jest w kazdym z miast regionu siedleckiego.
Na balkonach, frontonach domów, czasem na firmowych albo nawet na prywatnych masztach ustawionych przed posesjami pojawiają się biało-czerwone flagi. W niedzielę, dniu meczu naszej reprezentacji z Niemcami tych wszystkich symboli było wyjątkowo dużo. Dziś, gdy zaczyna się właśnie mecz z Austrią, jest podobnie.
Łukowianie w ten sposób dają wyraz swej nadziei i dołączają do dopingujących na trybunach stadionu Ernsta Happela w Wiedniu. Podobnie postępują ludzie w wielu innych miastach naszego regionu i całego kraju.
Oczekiwanie na wynik meczu jest szczególne. W wielu miejscach od niedzieli tematem numer jeden są mistrzostwa „Euro 2008”. Dziś sporo osób nie było obecnych w pracy. Wzięli urlop i wyjechali do Wiednia. Postąpił tak m.in. wiceburmistrz Łukowa, Jarosław Sych oraz sekretarz miasta, Waldemar Siurek.
W dniach takich jak niedziela czy czwartkowy wieczór „ponosi” nawet tych, którzy na co dzień nie interesują się piłką nożną. Ludzie dają wyraz swemu patriotyzmowi wywieszając flagi, zakładając szaliki w barwach narodowych, jeżdżąc z chorągiewkami przytwierdzonymi do samochodów, albo trąbiąc klaksonami w momentach szczególnie ważnych akcji na murawie. W pubach śpiewy i radość. Pewność zwycięstwa do ostatnich chwil. Do ostatniego gwizdka.
Co prawda, po niedzielnym meczu z Niemcami zapał kibicujących nieco osłabł, niektórzy po cichutku zdjęli flagi z balkonów, ale i tak flag na domach jest więcej niż na 3 maja. Ludzie starają się zaczarować wynik. Może się uda, bo siła oddziaływania wydaje się być wielka. Nagle, teraz, w tym samym czasie, wszyscy czujemy się Polakami. Łączy futbol i nadzieja. Nadzieja daje siłę, a my, Polacy już najlepiej to wiemy. (pgl), (MM)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!