Reklama

Zatankował i nie zapłacił. Rozpoznał go dzielnicowy

34-letni mieszkaniec gminy Mińsk Mazowiecki odpowie przed sądem za kradzież paliwa i jazdę samochodem, pomimo ciążącego na nim sądowego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi.

Kradzież miała miejsce pod koniec września na terenie mińskiej gminy. Kierowca skody zatankował swoje auto gazem, po czym odjechał, nie uiszczając należnej opłaty.

- O sprawie zostali powiadomieni policjanci, którzy zabezpieczyli nagranie z kamer monitoringu. Na nagraniu zarejestrował się wizerunek mężczyzny dokonującego kradzieży.  Kiedy nagranie zobaczył dzielnicowy mińskiego rewiru, od razu rozpoznał 34-letniego mieszkańca gminy Mińsk Mazowiecki. Mężczyzna ten został wezwany przez funkcjonariuszy Zespołu Wykroczeń, którzy przedstawili mu zarzut kradzieży paliwa i sporządzili wobec 34-latka wniosek o ukaranie do mińskiego sądu - relacjonuje KPP w Mińsku Mazowieckim.

Reklama

Okazało się, że 34-latka obowiązuje także sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, który mężczyzna złamał. Za ten czyn również odpowie karnie. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

(za KPP w Mińsku Mazowieckim)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości