Dziś w godzinach porannych Państwowa Straż Rybacka otrzymała zgłoszenie od wędkarzy, że doszło do zatrucia wody w rzece Muchawka.
Rafał Kuczborski, komendant Państwowej Straży Rybackiej w Siedlcach potwierdził te doniesienia. - Po oględzinach w okolicach Siedlec: przy zalewie siedleckim i w okolicy obwodnicy Siedlec stwierdziłem, że faktycznie woda ma kolor brunatny, śmierdzi gnojowicą i dziobkują ryby. Te zjawiska oznaczają dosyć niski poziom tlenu w wodzie. Przejechałem wzdłuż Muchawki w górę rzeki i stwierdziłem, że powyżej miejscowości Mościbrody woda już jest czysta.
Zdarzenie zostało zgłoszone do Państwowej Inspekcji Ochrony Środowiska w Mińsku Mazowieckim. Zostały pobrane próbki wody, zrobiono zdjęcia. Sprawą zajmuje się Państwowa Inspekcja Ochrony Środowiska.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!