Nie ma już małej sali gimnastycznej przy siedleckim "Elektryku" na ulicy Konarskiego. Mimo błyskawicznej akcji strażaków, nie udało się opanować ognia. Po godz. 20.00 zawalił się dach na tym obiekcie. Pożar wybuchł po godz. 19.00. Drewniana konstrukcja błyskawicznie stanęła w ogniu. Nad miastem unosił się słup dymu i ognia. Kilku strażaków z narażeniem życia walczyło, by płomienie nie przeniosły się na główny budynek szkoły.
Godz.21.00 Trwa dogaszanie pogorzeliska. Po jego wystygnięciu eksperci będą próbowali ustalić co było przyczyną pojawienia się ognia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!