Reklama

Zdążyli z pomocą

W ostatniej chwili nadeszła pomoc dla 85-letniej kobiety. Policjanci odnaleźli ją wciśniętą pomiędzy łóżkiem, a stojącą obok szafą.

17 lutego ok. godz. 10 zaniepokojona mieszkanka Sokołowa poinformowała policję, że mieszkającej po sąsiedzku 85-letniej kobiecie mogło się coś stać. Mąż zgłaszającej, wracając z pracy około 4 rano, słyszał jakieś odgłosy dobiegające z mieszkania. Myślał jednak, że to odgłosy pochodzące z telewizora. Dopiero, kiedy z żoną zobaczyli pracownicę opieki społecznej, która nie może dostać się do mieszkania, zaczęli kojarzyć, że mogło tam wydarzyć się coś złego. O tych niepokojących przypuszczeniach powiadomili policję. Na miejsce przyjechali policjanci z patrolówki. Szybko podjęto decyzję o wyważeniu drzwi.

Po wejściu do mieszkania, policjanci zauważyli kobietę, która leżała pomiędzy łóżkiem a szafą w wąskiej szczelinie. Nie mogła się poruszyć. Na głowie miała narzuconą kołdrę. Była przytomna i cały czas wzywała pomocy. Jej wołanie było już jednak bardzo ciche. Okazało się, że kobieta spadła z łóżka, a że ma niedowład nóg, nie mogła się podnieść. Gdyby dłużej leżała w takiej pozycji przykryta kołdrą, mogłaby nawet się udusić. Na szczęście pomoc nadeszła w samą porę.

Do kobiety wezwano karetkę pogotowia, która po udzieleniu pierwszej pomocy, przewiozła ją do szpitala. Dzięki ludziom dobrego serca, kobieta przeżyła. Ważne, że są jeszcze ludzie, dla których los innych nie jest obojętny. (KPP Sokołów)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości