Garwolińscy policjanci ustalili i zatrzymali 42-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego, który przywłaszczył portfel z dokumentami i gotówką należący do 27-letniego mężczyzny. Zguba wypadła właścicielowi na parkingu pod marketem w Pilawie pod koniec października. Choć znalazca twierdził, że „zamierzał oddać”, przez wiele dni nie podjął żadnych działań, by zwrócić własność prawowitemu właścicielowi.
Zgłoszenie o przywłaszczeniu policjanci przyjęli 7 listopada. W portfelu znajdowały się dokumenty oraz ponad 300 zł w gotówce. Funkcjonariusze szybko ustalili, kto zabrał zgubę. Podczas zatrzymania mężczyzna nadal posiadał przy sobie dokumenty pokrzywdzonego.
– Przypominamy, że przywłaszczenie dokumentów lub pieniędzy, nawet jeśli zostały znalezione, jest przestępstwem. Znalazca ma obowiązek niezwłocznie podjąć próbę zwrotu rzeczy właścicielowi, a jeśli nie jest on znany – przekazać ją staroście – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa garwolińskiej policji.
Policja zwraca uwagę, że do podobnych zdarzeń dochodzi najczęściej na parkingach, w sklepach i na stacjach benzynowych. Warto pamiętać, że przywłaszczenie dokumentów zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat, a zgodnie z art. 284 § 3 Kodeksu karnego przywłaszczenie rzeczy znalezionej – do roku więzienia.
Policjanci apelują o uczciwość i przypominają: oddanie znalezionych rzeczy to nie dobra wola, lecz prawny obowiązek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mówią że "Znalezione nie kradzione" :) Tak tylko dla rozluznienia atmosfery.
Nie niezwłocznie tylko w przeciągu dwóch tygodni.
10% znaleźnego się należy.Dzieki Bogu to tylko przestępstwo.
Nie mieszajcie uczciwości z obowiązkiem wynikającym z prawa. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Władza też powinna być uczciwa, co wynika z jej obowiązków prawnych, a praktyka jak widać jest zupełnie inna
Co mówi katolik po znalezieniu portfela? Bogu niech będą dzięki. Tak dla rozluźnienia
Połasił się na 300 zł. Od bardzo dawna 80% kroniki kryminalnej to Garwolin i okolice. Co tam poszło nie tak? Katastrofa. Jak najdalej od tej degrengolady. Narkotyki, alkohol za kierownicą, pobicia, awantury, wyłudzenia, miasto cudów. A takie tam wszystko mądraki. Widać.
Niestety Garwolin i okolice to sama patologia
Mówią że "Znalezione nie kradzione" :) Tak tylko dla rozluznienia atmosfery.
Nie niezwłocznie tylko w przeciągu dwóch tygodni.
10% znaleźnego się należy.Dzieki Bogu to tylko przestępstwo.