Reklama

Zostaliśmy z pytaniem o dotyk. Rewelacyjny początek cyklu Awangarda Sztuki Tańca w CKiS!

„Muśnięcia” Teatru Tańca TEST rozpoczęły w Centrum Kultury i Sztuki nowy cykl Awangarda Sztuki Tańca. Spektakl dedykowano widzom dorosłym. Bo „Muśnięcia” mówią o potrzebie dotyku.

Niemowlę potrzebuje czterech uścisków dziennie by przeżyć, osiem – by zachować zdrowie, a 12 by się rozwijać. Jak jest z dorosłymi? Podobnie. Tancerze wkroczyli na scenę dynamicznie, w strojach-pancerzach, jakie zakładamy na co dzień: wysokie obcasy, makijaż i… do przodu! Mijamy się, uwodzimy i pokazujemy, jacy jesteśmy niezależni i silni. Ale czy na pewno? Narracja zmienia się, gdy zaglądamy pod tę skorupę. Gdy aktorzy pokazują się w strojach w cielistym kolorze. Mamy wrażenie, że się przed nami obnażyli, pokazali ciało, zerwali maski. Odkryli swe wrażliwe wnętrza, w których dominuje potrzeba bliskości tak silna, że nie wahają się wchodzić w czyjeś związki, byle doświadczyć ciepła dotyku i uwagi. Kuszą, proszą, tęsknią, płaczą, gdy nikt nie widzi.

Reklama

Zmienna muzyka i tempo - od szalonego po nostalgiczne - prowadzą nas prze całą gamę emocji. Przechodzimy przez tęsknotę, wstyd, smutek i namiętność, w której chcemy być niegrzeczni – chcemy tańczyć, gryźć, śmiać się „skromnisiom” w twarz. A wszystko to jest pokazane z wielkim smakiem, w pięknym ruchu pięknych ciał. Autorką znakomitej choreografii jest Izabella Borkowska, reżyserem Darek Sikorski.

Spektakl zachwycił. Wielką wartością dodaną do nowego cyklu jest spotkanie publiczności z twórcami bezpośrednio po spektaklu. Aktorzy siadają na scenie i rozmawiają z widzami, odpowiadają na pytania. Stąd wiadomo, że pani choreograf prowadziła specjalne warsztaty z tancerzami, zanim wprowadziła ich w układy choreograficzne.

Reklama

- Uczyliśmy się tej bliskości, sprawdzaliśmy, na ile możemy sobie pozwolić, tak bez skrępowania, z zachowaniem szacunku dla innych – opowiadali aktorzy. – Mamy do siebie zaufanie, wiemy po co są te gesty, jak je przedstawić. Ale nie był to łatwy proces.

Uczucia skrępowania doświadczali niektórzy widzowie, o czym powiedzieli, przyznając jednocześnie, że spektakl zrobił na nich ogromne wrażenie. A jeden z tancerzy wzruszył wszystkich celną uwagą.

- Dlaczego nie mówimy o tym, jak ważny jest dotyk dla mężczyzny? Tymczasem nas od dziecka odsuwa się od dotyku, bo chłopcy nie płaczą, ich się nie przytula i nie głaszcze, by nie wyrośli na płaczliwe łamagi. Mężczyzna nie przytuli mężczyzny w geście przyjaźni czy wsparcia – mówił tancerz, a jego wypowiedź nagrodzono gromkimi brawami.

Reklama

Słusznie zauważono, że wiele mówi się w przestrzeni publicznej o „złym dotyku”, ale nie wspomina się w ogóle o potrzebie przyjacielskich gestów, uścisków na powitanie, „głasków” na pocieszenie. Nawet trzymanie się za ręce na ulicy uznawane jest za „niesmaczną” manifestację uczuć.

Czy w dobie smartfonów i społecznej samoizolacji, kontaktów przez facebooka, zaniknie kultura dobrego dotyku? Zostaliśmy z tym pytaniem.

Cykl rozpoczął się mocnym i pięknym akcentem. Jeśli kolejne spotkania będą równie wiele wnosiły oprócz estetyki tańca i ruchu, to czeka nas naprawdę wartościowa i emocjonująca przygoda.

Reklama

Tekst i zdjęcia Mariola Zaczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/05/2026 15:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości