Oszukiwana przez ponad pół godziny kobieta zrealizowała przelew na nowy, przekazany przez oszustkę rachunek bankowy.
Tym razem ofiarą oszustów padła 29-latka z gminy Adamów. Pokrzywdzona poinformowała łukowskich policjantów, że w środę (27 sierpnia) skontaktowała się z nią telefonicznie kobieta, przedstawiająca się jako pracownica jej banku. Mówiła o podejrzanym przelewie z jej konta zrealizowanym w Gdańsku i o konieczności weryfikacji i wykonania dodatkowych zabezpieczeń. Zabezpieczenia te 29-latka miała robić z poziomu swej aplikacji bankowej. Nie podejrzewając podstępu, młoda kobieta zalogowała się do aplikacji i wykonała bez zastanowienia wszystkie polecenia rzekomej pracownicy banku. 29-altka dostawała też sms-y z instrukcjami i numerem konta bankowego, na które wpłaciła prawie 10 tysięcy złotych, wierząc w zapewnienia o bezpieczeństwie swoich pieniędzy. Dopiero po zrealizowaniu „natychmiastowego” przelewu, kobieta uświadomiła sobie, że najprawdopodobniej padła ofiarą oszustki. Osobista wizyta w banku potwierdziła jej przypuszczenia. Prosto z banku 29-latka przyszła do łukowskiej komendy i zgłosiła oszustwo.
Policja kolejny raz apeluje o szczególną ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami proponującymi świadczenie jakichkolwiek usług finansowych lub bankowych.
Uważajmy również na przestępców, którzy podszywają się pod pracowników banku. Jeżeli dzwoni do Ciebie osoba, która twierdzi, że pracuje w banku i przekonuje, że ktoś próbował zalogować się na Twoje konto, zlecił z Twojego konta przelew lub próbował wziąć pożyczkę na Twoje dane, namawia do wzięcia kredytu i przekonuje, że bierzesz udział w tajnej akcji, bądź ostrożny, bo to może być próba oszustwa. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości podczas rozmowy z osobą, która podaje się za pracownika banku, koniecznie rozłącz się i osobiście lub telefonicznie skontaktuj się ze swoim bankiem-
- przestrzega asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej KPP.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W czasie domniemanej pandemi koronaśwuirusa próbowano ode mnie wykraść dane w ramach tzw. sPISu powszechnego - łącza internetowe/telefony to groźne narzędzie w rękach przestępców/rządów.
Jaki numer telefonu!?
A jaka to różnica - po co komu te dane? mój numer był udostępniony komuś przez tzw. czynnik państwowy! SPOWIADANIE SIĘ OKUPANTOWI nie jest moim obowiązkiem, niech u siebie odpytują Epsteina, a jeszcze lepiej braci Rysicz - techników dentystycznych z uKrainy, którym to "nasze" służby pomagały w procederze pozyskiwania niezwykle cennych informacji... w CIECIEJ ERPE jest gruba kreska dla grubych graczy i my Polacy nie mamy szans z nimi, dopóki nie dowiemy się szerzej populacyjni, dopóki nie zrozumiemy o co tu gra idzie. A przede wszystkim nie wyjdziemy milionem na ulice Warszawy by pognać za Ural tych tuskaczyńskich. Od 1944 roku został wykonany marsz przez instytucje i sądownictwo nie jest wiarygodne, a wybory/system wyborczy to już farsa na kwadratowych kołach. Tym Polska nie ujedzie. I ten google capchta... co za kiszka:(
W czasie domniemanej pandemi koronaśwuirusa próbowano ode mnie wykraść dane w ramach tzw. sPISu powszechnego - łącza internetowe/telefony to groźne narzędzie w rękach przestępców/rządów.
Jaki numer telefonu!?
A jaka to różnica - po co komu te dane? mój numer był udostępniony komuś przez tzw. czynnik państwowy! SPOWIADANIE SIĘ OKUPANTOWI nie jest moim obowiązkiem, niech u siebie odpytują Epsteina, a jeszcze lepiej braci Rysicz - techników dentystycznych z uKrainy, którym to "nasze" służby pomagały w procederze pozyskiwania niezwykle cennych informacji... w CIECIEJ ERPE jest gruba kreska dla grubych graczy i my Polacy nie mamy szans z nimi, dopóki nie dowiemy się szerzej populacyjni, dopóki nie zrozumiemy o co tu gra idzie. A przede wszystkim nie wyjdziemy milionem na ulice Warszawy by pognać za Ural tych tuskaczyńskich. Od 1944 roku został wykonany marsz przez instytucje i sądownictwo nie jest wiarygodne, a wybory/system wyborczy to już farsa na kwadratowych kołach. Tym Polska nie ujedzie. I ten google capchta... co za kiszka:(