38-latek z powiatu łukowskiego topił się w jeziorze Firlej.
Do sytuacji doszło w sobotę, 22 sierpnia. Mężczyzna prawdopodobnie ześlizgnął się z materaca. Gdy przez dłuższą chwilę nie wypływał spod powierzchni wody, na pomoc ruszyli mu świadkowie zdarzenia. Mężczyznę udało się wyciągnąć na brzeg, ale nie dawał oznak życia. Zostały one przywrócone przez załogę pogotowia ratunkowego, wezwaną na miejsce. 38-latka przetransportowano do szpitala. Niestety, następnego dnia zmarł.
Policja szczegółowo wyjaśnia okoliczności, w jakich doszło do tragedii.
(za KWP w Lublinie)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!