- Mój syn nie jest łobuzem – mówi Andrzej Nakonieczny, dyrektor Publicznego Gimnazjum w Maciejowicach. Dyrektor broni swojego syna, który brał udział w przepychankach z innym uczniem. Jeden z gimnazjalistów został rany w rękę. Syn dyrektora skaleczył go scyzorykiem.
– Zawiadomienie w tej sprawie otrzymaliśmy od strony poszkodowanej, czyli w tym przypadku rodziców nieletniego – mówi Leszek Wielgosz, rzecznik prasowy garwolińskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!