25 lipca, tuż przed godziną 21, policjanci interweniowali w jednym z domów na terenie gminy Górzno, gdzie zgłoszono agresywne zachowanie 34-letniego mężczyzny pod wpływem alkoholu. Na miejscu potwierdzono, że awanturował się, był pobudzony, demolował wyposażenie domu i groził swoim bliskim.
Podczas interwencji całą agresję skierował na funkcjonariuszy. Policjanci obezwładnili mężczyznę i przewieźli do policyjnego aresztu. – Działanie funkcjonariuszy polegało przede wszystkim na zapewnieniu bezpieczeństwa osobom postronnym. Działając w warunkach zagrożenia, priorytetowo traktowali ochronę domowników – poinformowała podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Z ustaleń policji wynika, że zatrzymany od dłuższego czasu nadużywał alkoholu, wszczynał awantury i stosował przemoc wobec ojca i brata. Podczas interwencji znieważył i naruszył nietykalność funkcjonariuszy, a także groził im, próbując wpłynąć na ich działania. W przeszłości był karany za podobne przestępstwa.
Na wniosek policji i prokuratora sąd zastosował wobec 34-latka środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś gazik zomo zabrał by kolegę na przejażdżkę i od razu by mu się poprawiło.
Nie tylko zomo. Jestem rocznik 83. Miałam ze 20 lat jak przywieźli ojca pijanego i powiedzieli zabierze go pani bo mu parę pałek wpierdolimy. Innym razem wywieźli go do lasu. Chłop wrócił po 12 godzinach. Ale przemocy w rodzinie tu nie widzieli nigdy specjaliści z gminy.
Proszę zostawić tego Pana w spokoju, on jest Polakiem, gdyby był innej narodowości to rasizm aż by kipiał w niektórych rękach politycznych i indolencjach umysłowych. A skoro Pan Polak, demolował u siebie swój polski dom, pyskował do swoich polskich domowników, więc robił to w swoim polskim kręgu, na polskiej ziemi. Orzekam: Niewinność, z racji, że to Polak, a jak wiemy Polacy to grzeczni, kulturalni ludzie.
No i mądrzy tak jak i ty dlatego się powinno łapać takich w siatkę i na sprzedaż organiczną
Hahahaha Gratuluję poczucia humoru Każdy Polak to PAN król swojej wioski
Gdyby to był Ukrainiec lub legalny migrant już by huczało. To swój spokojny patriota , prawdziwy Polak:)
Nieopodal są kraje gdzie władza nie ułatwia obywatelom legalnego nałogu ...{swoboda dostępu do alkoholi wszelkich przez 24 godz w dobie ! A tu proszę nawet stacje tankowania aut mają duży wybór . Ech, szkoda gadać:-( Oto zdobycze dla pasożytów. A fuj! To na tyle :-((
W latach 70 pracowałam na zmiany I po 22 wracałam do domu. Na Piłsudskiego grasowalo 3 podpitych huliganów . Niespodziewanie pojawił się patrol na grzeczne prośby policjantów nie reagowali, zapamiętałam słownictwo " będę kopał glinę aż za..ę, psa trzeba u..ć " z przerażenia bałam się ruszyć.Zalatwili to szybciutko w jednej z bram ,potulni hojracy wyszli z płaczem i grzecznie wsiedli do radiowozu. I takie przypadki były rozpatrywane w ciągu doby bo był tzw. Tryb dobowy w prokuraturze. A teraz bandzior chodzi po ulicy i czeka rok na sprawę albo i nie czeka bo pryśnie na zachód. To byly wspaniałe czasy. Szkoda,że ludzie popsuli to co było dobre.
Kiedyś gazik zomo zabrał by kolegę na przejażdżkę i od razu by mu się poprawiło.
Nie tylko zomo. Jestem rocznik 83. Miałam ze 20 lat jak przywieźli ojca pijanego i powiedzieli zabierze go pani bo mu parę pałek wpierdolimy. Innym razem wywieźli go do lasu. Chłop wrócił po 12 godzinach. Ale przemocy w rodzinie tu nie widzieli nigdy specjaliści z gminy.
Proszę zostawić tego Pana w spokoju, on jest Polakiem, gdyby był innej narodowości to rasizm aż by kipiał w niektórych rękach politycznych i indolencjach umysłowych. A skoro Pan Polak, demolował u siebie swój polski dom, pyskował do swoich polskich domowników, więc robił to w swoim polskim kręgu, na polskiej ziemi. Orzekam: Niewinność, z racji, że to Polak, a jak wiemy Polacy to grzeczni, kulturalni ludzie.