Reklama

Akt barbarzyństwa

W Szkole Podstawowej w Iganiach, na oczach wielu dzieci, strącono kilkanaście jaskółczych gniazd. O tej porze roku były w nich już jajka, a może nawet młode. Niektórzy uczniowie przeżyli prawdziwy szok.

Zdarzenie, które miało miejsce w końcu roku szkolnego, jest bulwersujące. Tym bardziej, że wszystko działo się na oczach dzieci. Kto zawinił, tego nie można jednoznacznie stwierdzić. Dyrekcja Szkoły Podstawowej w Iganiach (gmina Siedlce) powinna jednak wiedzieć, co dzieje się w placówce. A to, co się stało, trudno nazwać nawet zwykłym incydentem. To wręcz akt barbarzyństwa. - Syn przyszedł ze szkoły cały zapłakany – opowiada ojciec jednego z uczniów Szkoły Podstawowej w Iganiach. – Mówił, że na oczach wielu dzieci strącane były gniazda jaskółek. Ptaki założyły je pod oknami budynku szkolnego. To niedopuszczalne, żeby takie rzeczy działy się w szkole. Jaskółki złożyły przecież jajka, a może wylęgły się z nich już nawet młode. Niszczenie gniazd jest barbarzyństwem. I lekcję takiego właśnie zachowania zafundowano uczniom. Aż nie chce mi się wierzyć, że stało się to na polecenie dyrekcji, choć takie głosy do mnie docierały. Z drugiej jednak strony - kto bez polecenia przełożonego podjąłby się takiego zadania?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama