-Ale że bibliotekarki robią takie rzeczy?! - padało zewsząd z przejęciem. A robią! Ale jeśli ktoś oczekuje informacji o jakimś skandalu, to się rozczaruje. Po prostu panie bibliotekarki zorganizowały takie show na konferencji „Zaczytajmy Mazowsze”, że klękajcie narody! Genialne i brawurowe prowadzenie, genialne prelekcje i wykłady. No i ten fantastyczny pokaz mody rozpoczynający dzień z bibliotekami!
To istny fenomen, że konferencja przyciągnęła tylu uczestników i gości. Do Biblioteki Pedagogicznej w Siedlcach przybyło ok. 150 osób! Hasłem przewodnim spotkania było „Biblioteka jest kobietą”, nic więc dziwnego, że wszystkie tematy krążyły wokół kobiet.
Konferencję otworzyła porywająca prelekcja Hanny Krasuskiej-Terki „Sztandar ze spódnicy – historia – moda – literatura”. Pokaz mody historycznej i opowieść o tym, jaki wpływ na modę miały wydarzenia historyczne, jak kobiety walczyły o swoje prawa wykorzystując ubranie – to wydarzenie, które powinien zobaczyć każdy! Poddajemy pod rozwagę władzom miasta wykorzystanie talentu Hanny Krasuskiej-Terki, która jest ekspertką mody historycznej, modelką, uczestniczką grupy rekonstrukcyjnej kobiet „Bluszcz”.
Potem Anna Zdunek opowiedziała o wizerunku bibliotekarki w literaturze i filmie, a Joanna Kamińska-Wójcik i Magdalena Kardynał zaprezentowały wykład „Literatura w procesie kształtowania młodych kobiet – książki narzędziem budowania siebie”. Izabela Pisarska zdradziła kulisty kreatywnych działaniach bibliotek, przekonując, że kobieca wyobraźnia nie zna granic, a Ewa Kirsz zaskoczyła wykładem o empatycznej technologii w prezentacji o AI, etyce i empatii. Natomiast Maciej Makselon, polonista, redaktor, publicysta, mówca TEDx i feminista zwrócił uwagę na „miejsce kobiet w języku”, czyli „Czy dyrektorka nam uwłacza?”. Na szczególne uznanie zasłużyły prowadzące spotkanie Kasia Gołubiew z Warszawy oraz Joanna Gąska z siedleckiej filii biblioteki w Łosicach. Co za błyskotliwy dowcip i sceniczna swoboda!
Na pewno było to nie tylko porywające wydarzenie, ale też zaskakujące. Stąd to szczere zdziwienie: Ale że bibliotekarki tak robią?! A robią! Są wspaniałe! A pokaz mody Hanny Krasuskiej-Terki to murowany hit, który trzeba rozpropagować. Zapytaliśmy autorkę prezentacji, czy byłaby gotowa na rozpropagowanie swego błyskotliwego wykładu.
- Z przyjemnością - odpowiedziała.
Tak więc apel do władz miasta - jeśli planujecie Dni Siedlec, pomyślcie o Hannie Krasuskiej-Terce! Mamy prawdziwy skarb i powód do dumy!
A Wy, drogie panie bibliotekarki - chcemy Was więcej!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze