Siedlecka Pogoń wygrała 7:0 wyjazdowy mecz z WMPD Olsztyn. Niewiele jednak brakowało, by nie dotarła o czasie na stadion.
W miejscowości Szczęsne jeden z zawodników źle się poczuł, a że brak pobocza nie pozwalał na zatrzymanie autokaru wjechał on w otwartą bramę Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. Wjechać wjechał, ale wyjazd był tuż problemem. Kierownik zamknął bramę pilotem, oskarżając Pogoń o niszczenie kostki brukowej i odmówił jej otwarcia. Dobrze że trener Stanisław Więciorek zatrzymał drużynę w autokarze, a zdał się na policję, której interwencja uwolniła rugbistów z „aresztu”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!