– Tylko w ciągu jednego roku odwiedziłem z Bad Boys Blue kilkadziesiąt państw na świecie – wspomina Rui Carlos Ferreira. 7 czerwca zaśpiewa w Skórcu.
Muzyczne lata 80-te ciągle w modzie! Piosenki zespołów Modern Talking czy Bad Boys Blue od dziesięcioleci wzbudzają u słuchaczy sentyment i nostalgię.
Niejedna osoba w średnim wieku zaliczyła pierwszy pocałunek przy „You’re A Woman”. – Stąd mój pomysł, aby piosenki tej popularnej grupy zabrzmiały podczas tegorocznych obchodów Dni Gminy Skórzec – tłumaczy Arkadiusz Dołęga, dyrektor GOK w Skórcu. – W poprzednich latach bazowaliśmy na podobnym sentymencie, zapraszając Czerwone Gitary i Trubadurów.
W latach 80. Bad Boys Blue z po wodzeniem konkurował na listach przebojów z Limahlem, Sandrą czy zespołem Modern Talking. Kluczem do sukcesu była niebywała melodyjność i przebojowość ich piosenek. Każdy mógł i chciał je nucić. Odniosły wielki sukces i przetrwały próbę czasu, choć niejednokrotnie zarzucano tego typu produkcjom, że to kicz.
– W każdej dekadzie mamy produkcje muzyczne o wysokich walorach artystycznych oraz tzw. muzykę użytkową, która ma służyć głównie zabawie. Ta druga jest również bardzo potrzebna – uważa dziennikarka muzyczna Maria Szabłowska. – Tym bardziej że nagrania takich zespołów jak Modern Talking czy Bad Boys Blue zostały porządnie zrealizowane i wyprodukowane. I jeśli te piosenki są nadal pamiętane, to znaczy, że było w nich coś więcej.
Grupa Bad Boys Blue powstała w 1984 r. W pierwotnym składzie znalazło się trzech muzyków: John McInerney, Trevor Taylor (w 2008 r. zmarł na atak serca) i Andrew Thomas (w 2009 r. zmarł na raka trzustki). To najbardziej rozpoznawane twarze i wizytówki zespołu do dzisiaj. W 1987 r. z BBB odszedł Trevor Taylor. To właśnie jego głos i wizerunek (czarnoskóry Jamajczyk z dredami) są utożsamiane z niezapomnianym z hitem zespołu „You’re A Woman” (ale tak że z „I Wanna Hear Your Heartbeat” czy „Pretty Young Girl”). Z kolei takie przeboje jak „Come Back And Stay” czy „Lady in Black” wyśpiewał dla Bad Boys Blue John McInerney.
W 2005 r. zespół opuścił Andrew (którego głos kojarzony jest z piosenką „L.O.V.E. in My Car”). I został tylko John. Wówczas menadżerowie Bad Boys Blue zaczęli poszukiwania drugiego wokalisty, który będzie wspomagał McInerneya na scenie. Zorganizowano casting. Największą sympatię wzbudził Rui Carlos Ferreira, czarnoskóry wokalista z Mozambiku, który biegle władał 5 językami; francuskim, portugalskim, hiszpańskim, polskim i angielskim. Przyjechał do Polski na studia i uzyskał tytuł magistra archeologii na Uniwersytecie Warszawskim, był głodny sukcesu i niewątpliwie miał pomysł na siebie. Niektórzy pamiętają go z epizodu filmowego w „13 Posterunku” serialu z Cezarym Pazurą w roli głównej. Ale jego największą zaletą było to, że miał dredy i był łudząco podobny do Trevora – nieodłącznie kojarzonego z przebojem „You’re A Woman”. Wybrano Carlosa, bo po prostu pasował do Bad Boys Blue. A wszystko po to, by dać publiczności to, czego oczekuje, czyli BBB, jakie pamięta chociaż by z dawnych teledysków i pielęgnuje w swoich wyobrażeniach.
John urodził się w Liverpoolu, przez kilka lat mieszkał w Kolonii, a potem z miłości do żony Sylwii przeniósł się w okolice Łodzi. Ferreira również związał się z Polką. I tak zupełnie nieoczekiwanie Polska stała się nowym domem Bad Boys Blue, centrum dowodzenia, z którego sterowali swoją międzynarodową karierą. – To była piękna przygoda. Tylko w ciągu jednego roku odwiedziłem z Bad Boys Blue kilkadziesiąt państw na świecie – wspomina Ruiz Carlos. Zespół dawał około 80 koncertów rocznie, najwięcej w Rosji, Niemczech i Polsce, ale także w Monako, USA czy Izraelu. Ich osiemnasty album „Heart &Soul” miał niemal równoczesną premierę we wschodniej Europie, Skandynawii, Hiszpanii i USA.
W 2011 r. Ruiz Carlos Fereira rozstał się z zespołem. Od tej pory Bad Boys Blue to John McInerney oraz wspomagające go w chórkach żona Sylwia i jej siostra bliźniaczka Edyta.
A Ferreira daje koncerty jako „Rui Carlos Ferreira – ex Bad Boys Blue”. Dyrektor GOK w Skórcu Arkadiusz Dołęga miał już przyjemność z nim pracować. – Nagłaśniałem imprezę, na której pojawił się Carlos. Jest przemiłym człowiekiem i bardzo dobrze mówi po polsku. Bad Boys Blue był bardzo ważnym rozdziałem w jego życiu. On czuje te piosenki, doskonale bawi się na scenie, a publiczność razem z nim – mówi.
7 czerwca o godz. 21.30 Car los wystąpi z godzinnym koncertem z okazji z Dni Gminy Skórzec. Zaprezentuje największe przeboje BBB, m.in. „You’re A Woman”, „Gim me Gimme Your Lovin”, „Pretty Young Girl” czy „Come Back And Stay”.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
really? a widzieliście prognozę pogody na ten czas? no właśnie... owszem byłoby z pewnością super ale bezpieczeństwo ponad wszystko bo później są same problemy, chyba, że się coś w pogodzie w cudowny sposób jeszcze zmieni na lepsze, czego wszystkim życzę i oczekuję :-)
czyli będzie z playbacku, a najważniejszego czyli John McInerney'a NIE będzie:(( to ja dziękuję:((
Podziękujesz gdy przybędziesz. Najważniejsze że jeśli będzie tam Tomek Skóra to impreza będzie udana.
naprawdę? a kto to jest Tomek Skóra? bo mnie to np. kompletnie nic nie mówi. powinno? bo jakoś nie czuję ;-)
really? a widzieliście prognozę pogody na ten czas? no właśnie... owszem byłoby z pewnością super ale bezpieczeństwo ponad wszystko bo później są same problemy, chyba, że się coś w pogodzie w cudowny sposób jeszcze zmieni na lepsze, czego wszystkim życzę i oczekuję :-)
czyli będzie z playbacku, a najważniejszego czyli John McInerney'a NIE będzie:(( to ja dziękuję:((
Podziękujesz gdy przybędziesz. Najważniejsze że jeśli będzie tam Tomek Skóra to impreza będzie udana.