Reklama

Bezimienna bohaterka uratowała życie człowiekowi

Chciałbym podzielić się pewnym bohaterskim wydarzeniem, którego byłem świadkiem. Obserwowałem całe zdarzenie z daleka i nie zdążyłbym zareagować.

Otóż szedłem wzdłuż ul. Prądzyńskiego w stronę torów kolejowych Siedlce-Warszawa. Blisko torów szła pewna dziewczyna, wracając z miasta, przechodziła przez most kolejowy i szła w stronę ul. Przymiarki. Jednak zauważyłem, że stanęła przy moście i czemuś się przyglądała. Nagle dał się słyszeć ryk pociągu, który jechał z Warszawy Owa dziewczyna rzuciła swe torby na ziemię i podbiegła do czegoś co leżało na torach! Przyjrzałem się i był to człowiek - prawdopodobnie pijak. Z całych sił zaczęła ściągać go z torów, a pociąg był już na przejeździe i jechał za szybko, aby się zatrzymać. W ostatniej chwili udało się jej ściągnąć owego człowieka na drugi tor, a pociąg przejechał obok nich dosłownie o centymetry!! Boże co za odwaga i poświęcenie. Najprawdopodobniej dziewczyna ta mieszka na ul. Przymiarki, gdyż szła w tamtą stronę. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości