Nie mam słów... byłem wczoraj na pogrzebie… wiecie, co było najgorsze... jego ZDJĘCIE... niesione przez jego koleżanki... one tak strasznie płakały, a on się do nas uśmiechał... jak zwykle...”
(komentarz internauty ze strony www.tygodnik.siedlecki.pl)
Dramat rozegrał się 21 marca w Czuryłach (gm. Zbuczyn). Podczas zabawy z okazji pierwszego dnia wiosny poniósł śmierć Andrzej, 22-letni mieszkaniec Czurył, student Akademii Podlaskiej. Tego wieczoru w jednym z zabudowań młodzi ludzie (miejscowi i przyjezdni) świętowali przyjście wiosny. Dobry nastrój potęgowały wypite od czasu do czasu kolejne porcje tanich trunków. Nic nie zapowiadało tragedii. Andrzej, młody mieszkaniec Czurył, przyjechał wieczorem z Siedlec do domu. Najprawdopodobniej usłyszał odgłosy zabawy. Zjadł obiad i wyszedł na wieś. Po chwili spotkał kolegę. Poszli razem na piwo pod miejscowy sklep. Gdy młodzi ludzie rozmawiali i sączyli złocisty płyn z puszek, do sklepu przyszły ich dwie znajome, uczestniczki wspomnianej imprezy. Po krótkiej wymianie zdań, dziewczyny zaprosiły chłopaków na imprezę. Cała czwórka udała się na miejsce zabawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!