Reklama

Bierzemy PKS!

Dwunastu z czternastu wójtów i burmistrzów powiatu garwolińskiego zadeklarowało, że chce przejąć miejscowy PKS. Wyłamało się tylko dwóch włodarzy. Początkowo tych z poważnymi wątpliwościami było więcej. Przekonali ich jednak przedstawiciele Starostwa Powiatowego, którzy są głównymi inicjatorami tych działań.

Tak naprawdę dla wszystkich to, co się stanie z PKS-em, jest wielką niewiadomą. Wójtowie i burmistrzowie zdają sobie jednak sprawę z tego, że jeśli żadnych działań nie podejmą, to za kilka miesięcy lub lat ludzie przyjdą do nich z pretensjami, że nie mają czym dojechać do szkoły lub pracy.
Są „za” ale...

Sprawa zaczęła się w marcu bieżącego roku, kiedy to Ministerstwo Skarbu chciało od miejscowych władz PKS-u koncepcji prywatyzacji. Prezes firmy, Krzysztof Domaszczyński w przesłanym dokumencie zaproponował, by miejscowe samorządy przejęły 100% akcji tej firmy (na to pozwala ustawa). Druga możliwość, to po prostu sprzedaż spółki prywatnej firmie. Podobno znalazł się już nawet jakiś chętny. Jeśli jednak ministerstwo zdecyduje się na sprzedaż, to będzie musiało ogłosić przetarg, a jeśli zdecyduje się przekazać akcje samorządom, zrobi to nieodpłatnie. Te wcześniej powinny złożyć stosowny wniosek w tej sprawie.

Dokończenie w wydaniu papierowym "TS".

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości