Reklama

Bloger przeprasza firmę Sokołów S.A.

"Moim celem nie było uderzanie w jakąkolwiek markę ale zwrócenie uwagi na problem, z którym każdy kto ma pojęcie o gotowaniu się prędzej czy później zetknie. Żeby nie było że nie potrafię przyznać się do błędu, przepraszam grupę Sokołów, chyba rzeczywiście trochę przegiąłem" - napisał na swoim funpage`u bloger kulinarny Piotr Ogiński.

Przypomnijmy, że producent wyrobów mięsnych pozwał blogera za filmik, w którym przeprowadził test tatara wołowego z Sokołowa i domowej roboty. Z porównania wynikało, że pierwszy produkt nawet po usmażeniu nie zmienia barwy, co rodziło podejrzenia, że jego skład jest niewłaściwy. Filmik wywołał lawinę negatywnych komentarzy pod adresem producenta. Sokołów za naruszenie swojego wizerunku żądał 150 tys. złotych.

Piotr Ogiński postanowił przeprosić Sokołów S.A.

Pełna treść wpisu Piotra Ogińskiego:

Reklama

"Odnośnie sprawy z tatarem.
Moim celem nie było uderzanie w jakąkolwiek markę ale zwrócenie uwagi na problem z którym każdy kto ma pojęcie o gotowaniu się prędzej czy później zetknie. Żeby nie było że nie potrafię przyznać się do błędu, przepraszam grupę Sokołów, chyba rzeczywiście trochę przegiąłem. A jeśli jeszcze kogoś to uraziło to sorry. Przyznaję czasem mnie ponosi w moich komentarzach, ale taki właśnie jestem i pewnie się już nie zmienię. Liczę że na tym wszystkim uda się zbudować jeszcze coś pozytywnego i wyciągnąć dla nas wszystkich jakąś naukę na przyszłość".

Jak podaje portal natemat.pl do procesu nie dojdzie bo bloger zawarł z Sokołowem ugodę.(ed)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama