Wygrywając bonusowo mecz z RC Koszalin, Pogoń umocniła się w tabeli i wiosną będzie walczyć o awans. Mecz przypominał walkę w błocie, którego na boisku przy ul. Wojskowej było pod dostatkiem.
Od pierwszych minut siedlczanie narzucili przeciwnikowi swoje tempo gry spychając go pod pole punktowe. Mimo przewagi mokra piłka często wypadała zawodnikom i na pierwsze przyłożenie trzeba było czekać do 21 minuty. Po wygranym aucie na pole Kosmazu przebił się Bartosz Stelęgowski i Pogoń objęła prowadzenie 5:0. Jeszcze przed przerwą na pole punktowe gości przedzierali się Bogusław Markowski i Norbert Kargol. Obydwa przyłożenia udanie podwyższył Sebastian Smoliński, ustalając wynik pierwszej połowy na 19:0. Po wznowieniu gry trener Stanisław Więciorek dokonał stopniowo wszystkich siedmiu zmian, wprowadzając do gry głównie juniorów. Jeden ze zmienników, Sebastian Krupa był autorem dwóch kolejnych przyłożeń zdobytych po maulu autowym i akcji skrzydłem, Smoliński dołożył dwa punkty z podwyższenia zmieniając wynik na 31:0. Ostatnie przyłożenie zdobył dla Pogoni Emil Purzycki, który przebił się skrzydłem i już po polu punktowym pobiegł na słupy, a Smoliński bez problemu podwyższył na 38:0. Ostatnie dziesięć minut należało do gości, a Tomasz Zakaszewski ustalił wynik meczu na 38:5.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!