Gdy czeka go kilkugodzinna stylizacja paznokci, idzie do pracy z uśmiechem. - Stanowczo wolę to sto razy bardziej niż pograć w piłkę - mówi osiemnastoletni siedlczanin, Robert Wegner.
G dy miał 13 lat, przeglądał magazyny o modzie, bo jakoś ciągnęło go do świata urody. No i wtedy zobaczył paznokcie. Duuużo paznokci! Krótsze, dłuższe, kolorowe, o fikuśnych kształtach i fantazyjnych wzorach. Odlot! Niedługo potem doszedł do wniosku, że fajnie byłoby samemu to robić. Pierwsze eksperymenty przeprowadzał na koleżankach. - ...Jedna, druga, trzecia... Maltretowane były strasznie – przyznaje Robert Wegner.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!