Reklama

Co z tą Sokołowską?

Kolejny raz nie dojechałem do pracy na czas. Tym razem autobus nie został wpuszczony na przystanek, tylko pojechał objazdem, bo drogowcy frezowali stary asfalt i dowiedziałem się, że przygotowują się do położenia nowego asfaltu. Dzwoniłem do MPK, pytając, dlaczego nie było informacji na przystanku o objeździe - odpowiedź mnie poraziła: "firma, która wykonuje tą inwestycję, nie przekazuje nam informacji o planowanych zamknięciach drogi".

O problemach dowiadujemy się od kierowców, dzwonimy do Wydziału Dróg Urzędu Miasta lub do wykonawcy, aby uzyskać bliższe informacje, ale zawsze jest to za późno, bo na informowanie pasażerów już nie ma czasu. 

O dzisiejszym zamknięciu drogi nikt nas nie informował, a i w chwili obecnej nie możemy uzyskać informacji, jak długo droga będzie zamknięta. Problem ten dotyczy również innych przewoźników, a także zaopatrzenia sklepów, znajdujących się przy remontowanym odcinku. To nie wina MPK, my jesteśmy jednym z poszkodowanych. 

Dlaczego nie prowadzi się robót nocą, dlaczego okoliczni mieszkańcy i przewoźnicy korzystający z drogi nie są poinformowani o harmonogramie prac, przecież taki dokument jest zawsze sporządzany dla inwestycji. Pozdrawiam

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości