Prezydent Siedlec zlecił Straży Miejskiej kontrolę, która ma wykazać, czy siedlczanie czipują swoje psy. W ubiegłym roku radni podjęli uchwałę, zgodnie w którą elektroniczne znakowanie psów za pomocą czipa jest w naszym mieście obowiązkowe. Koszty czipowania ponosi miasto.
- W ubiegłym roku zostało oznakowanych ponad 2 tysiące psów – mówi Stanisław Mrówczyński, szef wydziału zarządzania miastem. – Obserwujemy jednak, że wielu mieszkańców nie dopełniło tego obowiązku. Warto przypomnieć, że od psów oznakowanych nie płaci się podatku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!