– Jestem zszokowany, jeszcze dziś się szczypię w rękę, bo normalnie nie wierzę, że tak się stało – tak Jerzy Piesio, sekretarz Starostwa Powiatowego w Garwolinie mówi o wyroku, który w zeszłym tygodniu wydał wobec niego garwoliński sąd. Sędzia uznał, że Jerzy Piesio jest winny znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej posła Grzegorza Woźniaka. – Jestem zadowolony – mówi z kolei poseł
Wyrok nie jest prawomocny.
Jerzy Piesio będzie musiał zapłacić ponad 4 tysiące złotych różnego rodzaju kosztów. Będą to m.in. grzywna, wpłata na Fundusz Pomocy Postpenitencjarnej, zwrot kosztów poniesionych przez posła itd. To i tak niewiele w porównaniu do kwoty, jakiej poseł domagał się od niego pierwotnie. Gdy rozpoczynał się proces, G. Woźniak chciał, by J. Piesio wpłacił 100 tysięcy złotych na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża. Później ta kwota zmalała do 10 tysięcy. Dodatkowym warunkiem było jednak to, by sekretarz przeprosił posła w mediach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!