Gdy policjanci odwiedzili urząd gminy w Ceranowie, jego pracownicy domyślili się, że może to mieć związek z byłym wójtem Krzysztofem Młyńskim. Nie mylili się. Prokuratura Okręgowa w Siedlcach od kilku tygodni prowadzi śledztwo w sprawie ewentualnego przekroczenia przez niego uprawnień.
- Zabezpieczone zostały dokumenty z urzędu. O szczegółach na razie nie możemy jednak mówić zbyt wiele. To dopiero wczesny etap śledztwa, pan Młyński nie został jeszcze przesłuchany - wyjaśnia Krystyna Gołąbek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.
- Pytałam, kiedy dokumenty do nas wrócą. Dowiedziałam się, że najwcześniej za rok - mówi obecna wójt Ewa Częścik.
Funkcjonariusze, oprócz urzędu gminy, odwiedzili też Krzysztofa Młyńskiego. Przeszukali jego mieszkanie. Jak się dowiedzieliśmy, sprawa dotyczy głównie zamówień publicznych z 2018 roku. Wtedy w gminie sporo się działo, głównie za sprawą konfliktów pomiędzy byłym wójtem a urzędnikami.
Na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Do sprawy niebawem wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!