Mężczyzna korzystający z Parku Wodnego w Siedlcach twierdzi, że do męskiej szatni w aquaparku wchodzą ojcowie z 10-letnimi córkami. Klient aquaparku dodaje, że zwracał uwagę obsłudze, ale nie zareagowała. Zarzuty odpiera prezes Agencji Rozwoju Miasta Siedlce, Paweł Truszkowski, który twierdzi, że może to być element zbliżającej się kampanii wyborczej.
Będąc w Parku Wodnym Siedlce po zakończonym pływaniu poszedłem pod prysznic – napisał w mailu mężczyzna. „-Mocno się dziwiłem, gdy zobaczyłem ojca z dwoma dziewczynkami w wieku powyżej 10 lat pod prysznicem w męskiej szatni. W takim wieku dzieci potrafią same się umyć i skorzystać z szatni, a jeżeli nie są, to jest od tego szatnia rodzinna. Nie jest to jedyna sytuacja. Widziałem już ojców, którzy rozbierają dziewczynki z kostiumów kąpielowych pod prysznicem i pozwalają im biegać tam nago. Pisałem już maila do Agencji Rozwoju Miasta Siedlce w tej sprawie w listopadzie 2023 roku. Jednak nikt nie raczył mi odpowiedzieć na tę wiadomość. Może tym razem, gdy dołączam „Tygodnik Siedlecki”, sekretariat Prezydenta Miasta Siedlce oraz Rzecznika Praw Dziecka”.
Klient siedleckiego Parku Wodnego twierdzi również, że tego samego dnia po wyjściu z basenu był świadkiem, jak jeden z mężczyzn informuje personel kasy o tej sytuacji. - Panie tylko powiedziały, że są bezradne i boją się zwracać uwagę rodzicom, którzy się na nich wyżywają. Mail w tej sprawie trafił nie tylko do nas, ale również do Parku Wodnego. Prezes Agencji Rozwoju Miasta Siedlce wiedział już o tej sytuacji. – Mam wątpliwości, czy został on napisany przez naszego klienta – stwierdza Paweł Truszkowski. – Podobnego maila dostaliśmy już kilka miesięcy temu. Wątpię, żeby doszło do dwóch identycznych sytuacji.
Do naszej redakcji podobny mail od tego samego człowieka dotarł również w listopadzie ubiegłego roku. W nim również mężczyzna zwraca uwagę na to samo zachowanie korzystających z szatni męskiej. – Pytałem personel i w tym dniu nikt nam nie zgłaszał takiego zachowania – mówi prezes. – Jeśli byłoby zgłoszenie, moglibyśmy zareagować. Gdyby reakcja była natychmiastowa, moglibyśmy sprawdzić na nagraniach z kamer, czy rzeczywiście był u nas ojciec z dwoma córkami.
Prezes dodaje jednak, że i tak nie udałoby się sprawdzić, czy mężczyzna rzeczywiście wszedł do szatni z dziećmi, bo kamery nie obejmują drzwi do szatni. – Nie możemy nagrywać obrazu z tej strony, bo ktoś mógłby nam zarzucić, że gdy drzwi się otwierają, to podglądamy tych, którzy znajdują się w szatni – mówi. – Uważam również, że mail może być elementem zbliżającej się kampanii wyborczej. Różne zarzuty wtedy padają i różnie się ludzie zachowują.
Rozmawialiśmy z mężczyznami korzystającymi z szatni w Aquaparku.
– Rzeczywiście zdarza się, że ojcowie przychodzą do szatni z małymi córkami – twierdzi jeden z siedlczan. – Mnie to osobiście dziwi, ale faktycznie też nikomu tego nie zgłaszałem. Ja przebieram się za ścianką, ale zdarza się, że faceci po prostu są tam nago. Niektórzy ojcowie też rozbierają dziewczynki do rosołu w szatni głównej, a nie w tych specjalnych boksach. To jest dziwne o tyle, że nigdy nie wiadomo, kto jest w tej szatni i czy nie ma jakichś skłonności, których nie powinien mieć.
W siedleckim aquaparku działa tzw. szatnia rodzinna, z której mogą korzystać rodzice z dziećmi. I to oboje rodzice, niezależnie od płci. To najbezpieczniejsza opcja, bo wiadomo, że nikt bez dziecka tam nie wejdzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze