Śnieżyc, ani zamieci nie było, a po niektórych chodnikach w Łukowie w sobotę 9.01 od rana nie dało się przejść. Tak było np. na chodniku przy ul. Siedleckiej (droga wojewódzka 804).
Przejście odcinka ok. 0,5 km kosztowało wiele wysiłku, ponieważ w zaspach brnęło się przeważnie po łydki, a czasami i po kolana. Niewielu właścicieli posesji odśnieżyło chodniki przy swych domach. Do pracy szłam na godzinę 9, a wiec nie było to bladym świtem, gdy nikt nie zdążył jeszcze chwycić za łopatę do odśnieżania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!