W środę, 22 stycznia, odbędzie się przetarg na siedleckie stawy. Prezydent Wojciech Kudelski stwierdził, że do ostatniej chwili wstrzymuje się z decyzją o udziale w tym postępowaniu.
Jego zdaniem, stawy miastu bardzo by sie przydały, ale musi też patrzeć na sytuacje finansową Siedlec. Między wierszami można przeczytać, że jesli nie będzie wielu konkurentów miasto może chociaż spróbować zawalczyć o ponad 200 hekatrów gruntu.
Warto dodać, że wpłata należności za stawy jest rozłożona na 15 lat. (mz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!