Coraz głośniej mówi się o upadku Szpitala Powiatowego w Łosicach.
Według dyrektor Grażyny Sobczyńskiej-Podlipniak, w ciągu najbliższych trzech miesięcy może zabraknąć pieniędzy nie tylko na zapłacenie składek ZUS, ale także na: wynagrodzenia dla personelu, zakup leków, żywności, jednorazowego sprzętu oraz opłacenie badań diagnostycznych.
- Codziennie odbieram telefony od wierzycieli – mówi przerażona dyrektorka szpitala. Jeśli dojdzie do upadku placówki, pracę straci około 300 osób! Radni powiatu łosickiego na sesji nadzwyczajnej, która odbyła się 19 kwietnia, debatowali nad dramatyczną sytuacją szpitala. Przewodniczący Rady Powiatu, Czesław Giziński do ostatniej chwili ukrywał termin sesji. Pojawienie się dziennikarzy było dla wielu niemiłym zaskoczeniem. Radna Halina Postrzygacz w kuluarach, tuż przed obradami, proponowała nawet, by dziennikarzy wyprosić. Czesław Giziński zwrócił się do obecnych przedstawicieli mediów, by o problemie nie informowały społeczeństwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!