Ostatni rok był dla węgrowskiego Kempingu nad Liwcem rokiem niepewności. Sezon obecny będzie sezonem straconym. Choć zwykle o tej porze przyjmował już pierwszych gości, w tym roku obiekt jest zamknięty. Pusto jest w domkach, w pawilonie, a nawet na tarasie kempingowej kawiarni.
Kemping niemal od roku wciąż jest do sprzedania. Na razie jednak nie ma chętnych, by go kupić. Za kilka tygodni ma odbyć się kolejny, czwarty już, przetarg. Cena wywoławcza za kemping początkowo wynosiła prawie milion złotych. Z każdym kolejnym przetargiem obniżano ją o 100 tys. zł. Obecnie obiekt jest do kupienia już za niespełna 700 tys. zł.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!