Trzy razy przekładano zebranie rady nadzorczej, na której zawieszony niedawno prezes Kolei Mazowieckich, Jakub Majewski, miał definitywnie stracić stanowisko.
"Chcieliśmy, żeby ten młody prezes został, ale Kuliński (Waldemar, szef rady nadzorczej spółki KM, sekretarz województwa i prawa ręka marszałka, Adama Struzika w jednej osobie - przyp. Ana), się uparł. W końcu machnęliśmy ręką. Nie będziemy przecież z tego powodu zrywać koalicji - podsumował na łamach "Gazety Wyborczej" polityk Platformy Obywatelskiej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!