Reklama

Dług

Jeśli ktoś lubi spokój, to trudno o lepsze miejsce niż to w gminie Wodynie. To nawet nie wioska, ale pojedyncze zabudowania, położone pod samą „ścianą lasu”. I właśnie owa „ściana” zmąciła panu Janowi spokój.

Sprawiła, że jest nagabywany, a nawet straszony przez kolejną już firmę windykacyjną. Ta zaś działa w imieniu innej, wielkiej firmy. Prawdziwego molocha, o którym ciągle mówi się, że stosuje monopolistyczne praktyki.
Pan Jan ma dług wobec Telekomunikacji Polskiej. Dług, który jest praktycznie czystą fikcją. Bo musi zapłacić za usługi, których nigdy nie otrzymał. To wszystko nie jest jednak takie proste, szczególnie gdy pojedynczy obywatel dostanie się w tryby machiny, która wszystko miele na papkę. Ale jak ten „pojedyńczy obywatel” ma się pogodzić z jawną niesprawiedliwością, kompletnym absurdem? Mieszkaniec Kolonii Strójnik w gminie Wodynie jest bezradny. Ot, żył sobie spokojnie, aż zachciało mu się telefonu...

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama