Reklama

Drzewa umierają stojąc

To prawdziwy bój o historyczna Aleje Lipowa w Krzymoszach.

Barbara Wachowicz to niewątpliwie kobieta, z która nie warto zadzierać. Wprawdzie  znana pisarka to niewiasta o powierzchowności niezwykle miłej i łagodnej, ale kiedy walczy o sprawy związane z historia i narodowa pamięcią, jest nieustępliwa. Odnosi się wręcz wrażenie, ze gotowa „oczy wydrapać, gardło przegryźć”. Dlatego tez burmistrz miasta i gminy Mordy, Jan Ługowski powinien mieć się na baczności...

– Otrzymałam wstrząsającą wiadomość – mówi Barbara Wachowicz.

– Mieszkańcy mojej rodzinnej wsi Krzymosze-Bajki (dzisiejsze Krzymosze - przyp. red.) poinformowali mnie, ze radni podjęli uchwalę o unicestwieniu drzew.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości