Jedna jaskółka, wiadomo, wiosny nie czyni. A dwa plakaty wyborcze kampanię? I owszem – czynią. Kiedy je ujrzeliśmy, w pierwszej chwili błysnęło nam w głowach że to jeszcze były prezydent, nieodżałowany i świętej pamięci. (Jadąc przez miasto, nawet z przepisową prędkością, trudno dokładnie przyglądać się temu, co wisi na słupach ogłoszeniowych.) Nie był to jednak prezydent były. Był to aktualny, bliźniaczo do tamtego podobny kandydat na prezydenta.
Dwa nowiutkie, całkiem jednakowe plakaty Jarosława Kaczyńskiego wisiały na słupie ogłoszeniowym. Trudno zgadnąć, czy przypadek tak zrządził, czy też będzie to stały element kampanii wyborczej, umyślny zabieg, by plakaty kandydata na prezydenta Jarosława Kaczyńskiego w celu wzmocnienia przekazu, zawsze wisiały parami, po dwa. Zobaczymy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!